PROLOG

Pewnego pochmurnego dnia, w małej wiosce, pojawił się jasnowłosy czarodziej uznawany przez wszystkich za jednego z tych złych. Poszedł wraz z żoną i synem do domu ich starego przyjaciela. Chciał go przekonać, że żyje w kłamstwie, a prawdą, jest to o czym nikt by nawet nie pomyślał. Niestety nie udało mu się. Musiał więc użyć drastyczniejszych środków. Zabrał mu to, co było dla niego najcenniejsze. Nie działał w imię zła, ale nikt mu nie wierzył, ponieważ widzieli zło, nie tam gdzie naprawdę było.

******************************************
Cześć wszystkim! Mam nadzieję, że was zachęciłam do dalszego czytania ;) Pierwszy rozdział najpóźniej jutro po południu. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

ROZDZIAŁ 1